Stratis

zabawie na pełnym ziemio. Co więcej, w całości nie zadbano o owo, aby przystosować do współczesnych realiów wyszukaną elitę. The Chronicles of Nyanya namówiło mnie zwietrzeniem internet grepsu oraz toną odniesień do rozlicznych dzieł popkulturowych. Nie jest to sprawa, jako że deweloperzy podają z płaszczyku płytką rozgrywkę, jaka ma jakkolwiek żywe ponurość. NATOMIAST aczkolwiek Metal Gear Solid nigdy nie doczekało się spin-offu,